Kajaki w Polsce – ranking mniej znanych tras

0
258
3.7/5 - (3 votes)

Polska to jeden z najciekawszych krajów Europy pod względem turystyki kajakowej. Choć wiele osób kojarzy spływy wyłącznie z Krutynią, Brdą czy Czarną Hańczą, kraj ten oferuje znacznie więcej niż najbardziej medialne szlaki. Właśnie te mniej znane trasy, często ukryte w cieniu swoich popularniejszych odpowiedników, mają do zaoferowania więcej: spokój, ciszę, dziewiczą przyrodę i autentyczne doświadczenia. Co ważne – są one też często mniej zatłoczone, bardziej dostępne cenowo i zapewniają kontakt z lokalną kulturą oraz regionalnym dziedzictwem.

Z roku na rok zainteresowanie kajakarstwem w Polsce rośnie. Według danych Polskiego Związku Kajakowego, liczba uczestników amatorskich spływów zwiększyła się aż o 30% w latach 2020–2023. To pokazuje, jak bardzo Polacy – i nie tylko – doceniają aktywny wypoczynek na wodzie. Co ważne, wiele gmin i powiatów inwestuje dziś w infrastrukturę turystyczną nad rzekami, co sprawia, że nawet mniej znane szlaki stają się coraz łatwiejsze w eksploracji.

W tym artykule prezentujemy ranking mniej znanych tras kajakowych w Polsce, które warto wziąć pod uwagę przy planowaniu wyjazdu. Oparliśmy go na analizie dostępności, długości trasy, walorów przyrodniczych oraz opinii samych kajakarzy. Skupiliśmy się na szlakach, które nie pojawiają się na pierwszych stronach przewodników, ale które potrafią zachwycić prostotą i autentycznością.

Rzeka Wieprz – lubelski klasyk

Wieprz to rzeka dla tych, którzy lubią kontakt z naturą i spokojną wodę, ale niekoniecznie mają ochotę na przemierzanie Mazur z tłumami turystów. Szlak kajakowy na Wieprzu liczy ponad 300 km i wiedzie przez Roztocze i Polesie. To regiony, które z roku na rok zdobywają coraz większą popularność wśród fanów ekologicznego wypoczynku.

Odznacza się on łagodnym nurtem, co czyni go idealnym wyborem dla rodzin z dziećmi oraz początkujących. W dodatku okolice rzeki są bogate w atrakcje przyrodnicze – szczególnie w obrębie Roztoczańskiego Parku Narodowego. Na trasie można zobaczyć m.in. Szczebrzeszyn, Zwierzyniec czy starą twierdzę w Zamościu.

Warto też wspomnieć o dobrej infrastrukturze – dostępnych jest wiele punktów wypożyczeń kajaków, a także pola namiotowe i agroturystyki. To również jeden z tych szlaków, który można podzielić na krótsze odcinki, zależnie od czasu i kondycji.

Rawka – dzika perełka Mazowsza

Choć Mazowsze kojarzy się raczej z płaskim terenem i dużymi aglomeracjami, Rawka udowadnia, że nawet w tym regionie można znaleźć dziką, nienaruszoną przyrodę. To jedna z najczystszych rzek centralnej Polski, która przepływa przez Bolimowski Park Krajobrazowy.

Szlak Rawki nie jest długi – to około 60 km – ale za to bardzo zróżnicowany. Znajdziemy tu zarówno odcinki leniwe, odpowiednie dla rodzin z dziećmi, jak i fragmenty z przenoskami czy naturalnymi przeszkodami, co spodoba się bardziej zaawansowanym kajakarzom. Charakterystyczne są niskie mostki, powalone drzewa i odcinki z mocno meandrującym biegiem rzeki.

Na trasie można spotkać bobry, wydry, a nawet czaple siwe. Warto również zwrócić uwagę na ciekawe miejsca w pobliżu, jak np. Skierniewice z XIX-wiecznym parkiem krajobrazowym czy pobliskie gospodarstwa oferujące regionalne produkty.

Rospuda – nie tylko Dolina Rospudy

Rospuda to rzeka, która kilka lat temu zasłynęła z protestów ekologicznych przeciwko budowie obwodnicy Augustowa. Dziś na szczęście można ją eksplorować w pełni legalnie i bez zagrożeń dla środowiska, a przy tym odkryć jedną z najbardziej malowniczych rzek północno-wschodniej Polski.

Szlak Rospudy liczy około 70 km i rozpoczyna się w okolicach jeziora Rospuda. Woda jest tu czysta, dno piaszczyste, a linia brzegowa porośnięta lasami iglastymi. To idealne miejsce dla osób, które chcą uciec od cywilizacji – na wielu odcinkach nie ma żadnych zabudowań, zasięgu komórkowego ani tłumów.

Choć Rospuda nie jest łatwa – pojawiają się bystrza, głazy i przeszkody – rekompensuje to atmosferą dzikości. Polecana jest szczególnie dla bardziej doświadczonych osób, które szukają wyzwań i kontaktu z naturą w najczystszej formie.

Biała Przemsza – Śląsk z innej perspektywy

Rzeka Biała Przemsza to jedna z nielicznych tras kajakowych w województwie śląskim, która zachowała swój naturalny, dziki charakter. Płynie przez obszary w większości niezurbanizowane, a jej czystość jest zaskakująca jak na region przemysłowy.

Szlak rozpoczyna się w okolicach Olkusza i prowadzi przez Jury Krakowsko-Częstochowską. To trasa średnio trudna, z fragmentami wymagającymi manewrowania między powalonymi drzewami. Rzeka wije się przez lasy, bagna i łąki – idealne warunki dla tych, którzy chcą zobaczyć Śląsk z zupełnie nowej strony.

Ciekawostką są pozostałości dawnych młynów wodnych oraz zabytkowe mosty. Dla osób szukających weekendowego wypadu z Katowic lub Krakowa to jedno z najlepszych możliwych rozwiązań.

Drawa – spokojniejsza alternatywa dla Brdy

Drawa to rzeka, która cieszy się umiarkowaną popularnością, ale wciąż pozostaje w cieniu Brdy. Jej szlak liczy ponad 180 km i prowadzi przez Drawski Park Krajobrazowy. Oferuje wszystko to, czego oczekuje się od dobrego spływu: piękne widoki, lasy, jeziora, czystą wodę i różnorodne warunki.

To trasa polecana szczególnie tym, którzy chcą wypocząć, ale też lubią wyzwania – w niektórych odcinkach nurt przyspiesza, co dodaje adrenaliny. Co ważne, rzeka jest dobrze oznakowana i posiada infrastrukturę umożliwiającą łatwe planowanie noclegów czy posiłków w trasie.

Warto też wspomnieć o ciekawym odcinku w okolicach poligonu Drawsko, gdzie obowiązują specjalne przepisy – należy zgłosić chęć przepłynięcia i przestrzegać określonych godzin. Dzięki temu jednak mamy pewność, że teren ten pozostaje wyjątkowo dziki i czysty.

Bzura – z historią w tle

Choć rzeka Bzura nie należy do największych, to posiada ogromną wartość historyczną. Przepływa przez miejsca, które były areną walk podczas II wojny światowej, a dziś oferują kameralne i niezwykle klimatyczne spływy. Bzura płynie przez województwo łódzkie i mazowieckie, a jej główny szlak liczy około 80 km.

To propozycja dla tych, którzy nie szukają ekstremalnych warunków, ale raczej spokojnego wypoczynku połączonego z poznawaniem lokalnej historii. Na trasie można zobaczyć m.in. twierdzę w Sochaczewie, zabytkowe kościoły i pozostałości dawnej infrastruktury kolejowej.

Zaletą tej trasy jest łatwa dostępność – dogodny dojazd pociągiem lub samochodem z Warszawy i Łodzi. Rzeka ma też niewielki spadek, dzięki czemu świetnie sprawdza się dla początkujących oraz rodzin z dziećmi.

Zielawa – nieoczywisty wybór dla koneserów

Dolina Zielawy położona jest w południowej części Podlasia. Jest doskonałym przykładem tego, jak wiele niedocenionych szlaków kajakowych kryje się z dala od głównych kierunków turystycznych. Przebiega przez spokojne, rolnicze okolice, które przyciągają tych, którzy cenią sobie prawdziwy kontakt z naturą.

Zielawa ma spokojny nurt, liczne rozlewiska i meandry, a także piękne krajobrazy – łąki, olsy, podmokłe zagajniki. To dobry wybór na weekendowy wypad, zwłaszcza że infrastruktura turystyczna w regionie jest dobrze rozwinięta.

To jedna z tych tras, które warto odwiedzić, zanim zrobi się o nich głośno. Mało znana, spokojna, a przy tym niezwykle malownicza – idealna na pierwszy kontakt z turystyką wodną poza głównym nurtem.

Artykuł sponsorowany